ArtykułyFilozofiaPsychologia

Wartość pieniądza w sztuce

Czas czytania: 3 minuty
Jednym  z głównych problemów na rynku artystycznym, jest założenie, że czas wykonania pracy ma wpływ na jej jakość. Czy to tak właśnie działa?
 
Długość wykonywania dzieła nie określa w żadnym stopniu jego wartości. Jednak większość z nas ma w sobie taką cechę, że patrząc na obraz hiperrealistyczny odczuwamy mimowolnie więcej podziwu dla artysty niż przy abstrakcji. Bardziej doceniamy prace Caravaggio, niż impresjonistyczne obrazy moneta czy abstrakcyjne prace Yayoi Kusamy. Oczywiście nie tyczy się to wszystkich, jednak znacznej większości.
 
Warto określić czym właściwie jest dobre dzieło? Czy dobre dzieło musi być „ładne”? Cz dobre dzieło musi przyciągać oko obserwatora? A może musi wydobywać z nas głębsze emocje? „Dobra sztuka” jest pojęciem bardzo subiektywnym i tak też powinno być przy jej wycenianiu.
 
Jednym z problemów jest mentalność społeczeństwa, że artysta jest rzemieślnikiem, który na polecenie wykona wszystko, o czym zamarzy zleceniodawca. Mowa tutaj o tak zwanych podróbkach, kiedy zamiast kupowania oryginalnego dzieła artysty, przychodzi się do wspomnianego artysty z zadaniem porzucenia siebie i kopiowaniem kogoś innego. Wszystko w celu zaoszczędzenia. A pragnę wspomnieć, że świadome wprowadzanie w obieg falsyfikatów jest niezgodne z prawem.
 
Spotykamy się też ze stronami takimi jak fiverr czy upwork. Będą one idealnym miejscem na szukanie kogoś, kto zlecenie wykona „jak najtaniej”. Prosto rzecz ujmując, szukamy taniej siły roboczej, która szybko i tanio rozwiąże za nas problem. Ceny za wykonanie loga wachają się od $5 do $300, gdzie najczęściej ceny zbliżone są do $20-30, przy czym ceny projektów logo na rynku międzynarodowym wahają się w granicach $200-1300. Na rynku polskim będzie to 1000-1500 zł dla mniejszej firmy. Dla przykładu logo nike zostalo kupione od artysty za marne $35 (~ 130zł). 
 
Niedawno spotkałam się z komentarzami pod postem z pracami z zapytaniem o wycenę. Między odpowiedziamy na pytanie artystki znalazłam kilka intrygujących komentarzy mówiących, że praca „wyglada jak 30 minutowy szkic, nic wartego uwagi” a pod odpowiedziamy z wyceną możemy dostrzec niedowierzające uwagi typu „Czy pani zapłaciłaby tyle za taki rysunek? Oczywiście bez urazy dla nikogo” czy, że praca jest warta „+/- nic” Tacy astyści są często zmuszeni obcować z taką publicznością. Jest to problem internetu i zawartych w social mediach algorytmów, które nie działają na korzyść mniejszych twórców. 
 
Mówiąc dokładniej o malarzach „nawet najbardziej zdolny artysta bez zainteresowania ze strony kuratorów, krytyków sztuki, galerzystów, nie będzie w stanie zaistnieć w świecie sztuki. To obecność artysty na ważnych wystawach instytucjonalnych, jego pokazy indywidualne w liczących się galeriach, prezentacja prac na targach, wydane katalogi, wygrane prestiżowe konkursy artystyczne czy zakupy jego prac do poważnych kolekcji budują stabilną pozycję twórcy” Karolina Nowak-Sarbińska, Art advisory. 
 
Jeśli jednak mamy mówić o sztuce w wydaniu wysokorynkowym, to wycena jest zależna od wielu czynników: autora, którego nazwisko jest jak marka, pochodzenia, do którego zaliczają się chociażby poprzedni właściciele oraz historii wystawowej. Oczywistymi czynnikami są też: czas powstania, charakterystyczność danego artysty (dzieła z najowocniejszego okresu twórczości) czy cechy fizyczne, przy których ogromną rolę odgrywa umiejscowienie sygnatury twórcy. Ceny prac zawierających ją z tyłu drastycznie spadają w porównaniu do sygnatury z przodu, a może to nawet siać zwątpienie o autentyczności pracy.

Udostępnij