Trzecie miejsce – odpoczynek od pracy i codzienności

Czas czytania: 4 minuty Pierwsze, drugie i trzecie miejsce. Nie chodzi tutaj o pozycje na podium, tylko przestrzenie, w których przebywamy. Tą domową, zawodową i... tą trzecią. Czyli jaką?
Czas czytania: 4 minuty

Dom to miejsce, które dzielimy z rodziną i najbliższymi nam osobami. Czujemy się tu komfortowo – możemy się wyspać, umyć, zjeść coś, zaspokoić potrzebę bliskości. Większość czasu spędzamy jednak zupełnie gdzie indziej. W zależności od etapu naszego życia jest to odpowiednio szkoła, bądź praca. Miejsce, gdzie możemy się rozwijać, osiągać sukcesy zawodowe i uczyć się współpracy. Mimo to większość z nas chodzi tam jedynie z przymusu.

Jednak potrzebujemy czegoś więcej, żeby nie zwariować. Strefy, która oddzieli środowisko życia w domu, od przestrzeni zawodowo-naukowej: kawiarni, klubu, biblioteki, siłowni, księgarni, kościoła czy parku. W socjologii określa się je jako trzecie miejsce. Pojęcie zostało użyte po raz pierwszy w 1989 r. przez Raya Oldenburga w książce The Great Good Place.

Autor dokonał w niej następującej klasyfikacji miejsc, w których przebywamy. Pierwsze miejsce jest domem i ludźmi, z którymi żyjemy. Drugie miejsce znajduje się tam, gdzie praca i związane z nią obowiązki. Trzecie miejsca są zaś „kotwicami” życia społecznego, miejscami, w których odpoczywamy, gdzie spotykamy znajome twarze i zawieramy nowe znajomości.

Co to takiego?

Na przestrzeni stuleci umiejscowienie i znaczenie pojęcia trzecie miejsce zmieniało się. Wykształciło się jednak kilka uniwersalnych cech, które je charakteryzują. Na terenie trzeciego miejsca wszyscy przebywają dobrowolnie. Nie muszą tam przychodzić, a jeśli już się na to zdecydują, w każdej chwili mogą je opuścić, a potem do niego wrócić – jest to przestrzeń otwarta i łatwo dostępna. W środku panuje luźna, przyjacielska atmosfera, w której można swobodnie nawiązać konwersację. Przychodzą tam głównie stali bywalcy, którzy czują się w trzecim miejscu niemal jak w domu. Nikt ich nie ocenia, bo status społeczny nie ma tam znaczenia. Wszyscy są traktowani na równi.

Agnieszka Koszowska w swoim artykule Trzecie miejsce opisywała je w następujący sposób:

(…) to miejsce odpoczynku – nie tylko od pracy, lecz także od wykonywanych na co dzień rutynowych czynności. Jest neutralną przestrzenią, w której spędzamy wolny czas, spotykamy przyjaciół, odpoczywamy po pracy zawodowej, prac domowych, nabieramy oddechu przy filiżance kawy (herbaty), obserwujemy i pokazujemy się innym. Trzecie miejsca wzmacniają w nas poczucie przynależności do otoczenia oraz więzi z innymi – znanymi lub potencjalnie bliskimi nam osobami. Są to miejsca, w których tętni życie lokalnej społeczności, gdzie rodzą się nowe pomysły, utrwalają się lub ewoluują ważne w danym środowisku wartości.

Pandemia i zacieranie się granic

Od niedawna za trzecie miejsce uznawane są również wszelakie gry wideo i wirtualny świat z nimi związany. Możemy tam odpocząć, porozmawiać ze znajomymi, tworzyć wspólnoty, stać się kimś innym i zapomnieć o codziennych obowiązkach. Dzięki coraz to nowym technologiom szersza grupa odbiorcza może przedostać się do trzeciego miejsca bez opuszczania tego pierwszego, czyli domu. Rozwiązanie to zyskało na popularności podczas pandemii koronawirusa, gdy korzystanie z bardziej tradycyjnych form trzeciego miejsca było zabronione.

W tamtym okresie doszło do bardzo szerokiego zacierania się granic konwencjonalnego podziału przestrzeni. Nasze domy stały się jednocześnie miejscem pracy, odpoczynku, aktywności fizycznej i kontaktów społecznych. Jedni wspominają ten czas, jako błogi okres spokoju, dla innych był to istny horror. Czy powodem był jedynie brak miejsca do spokojnej pracy czy może właśnie niezaspokojona potrzeba dostępu do trzeciego miejsca?

Nowe trzecie miejsca

Zwróćmymy uwagę na internetowe profile osób zza oceanu – można dzięki nim zauważyć pewną tendencję. Zaskakująca większość z nich tworzy treści przebywając w samochodzie. Środek transportu nie służy im tylko do przemieszczania się – jest to również miejsce, w którym jedzą, nagrywają filmiki czy przesiadują ze znajomymi. Według badania przeprowadzonego przez DTS, spółkę zależną Xperi Inc.: młodzi ludzie coraz częściej wskazują, że to właśnie samochody pełnią w ich życiu rolę trzeciego miejsca. Nawet jeśli nie spotykają się tam z ludźmi, ani nie tworzą przy tym żadnej społeczności lokalnej, jest to dla nich przestrzeń, w której czują się swobodnie.

Źródło: https://www.businesswire.com/news/home/20221206005362/en/75-of-Gen-Z-View-Their-Vehicle-as-a-Third-Space-Xperi-Reports

Może być to spowodowane coraz mniejszą dostępnością bardziej typowych trzecich miejsc, np. parków, a wpływają na to takie czynniki, jak przykładowo lęki społeczne. Nie zmienia to jednak faktu, że każdy z nas potrzebuje jakiejś formy trzeciego miejsca, oderwania się od domowej, szkolnej, bądź zawodowej rzeczywistości. Dlatego warto dbać o przestrzeń, w której się znajdujemy i jak najczęściej odwiedzać trzecie miejsca – wirtualne bądź fizyczne.

Magdalena Lis
Magdalena Lis

Uczennica warszawskiego liceum. W wolnym czasie uwielbia czytać literaturę piękną, oglądać thrillery psychologiczne i pisać wszelakie twórcze teksty: wiersze, opowiadana czy artykuły.

Artykuły: 8