Dlaczego tablety są kojarzone głównie z Ipadami – krótko o początkach tabletów

Czas czytania: 6 minuty Większość tabletów opartych na systemie Android jest używanych przez dzieci, a definicją najlepszego tego typu sprzętu do pracy jest od lat Ipad. Jednak przez co zostało to spowodowane?
Czas czytania: 6 minuty

Pierwsze wizje i projekty tabletów – czyli jak kiedyś wyobrażano sobie tablet?

Już w latach 70. XX wieku, gdy komputery klasy PC niedawno pojawiły się na rynku, fanatycy nowych technologii zastanawiali się jaki może być kolejny etap rozwoju tych urządzeń. Jako sprzęt przyszłości przedstawiano komputer posiadający duży ekran dotykowy o wysokiej rozdzielczości, który mógłby być obsługiwany przez specjalistyczny rysik, a przy tym jego bryła nie powinna być gruba, a on sam – lekki.
Na przełomie następnych dwudziestu lat pojawiały się kolejne wizje i pierwsze prototypy tych urządzeń, jednak dopiero w 1989 roku ukazano pierwszy tableto-podobny sprzęt – GRidPad. Należy przy tym jednak zaznaczyć, że był on dokładnym przeciwieństwem wykreowanej wcześniej definicji czym powinien być tablet – GRidPad był nieporęczny, ciężki a w dodatku nie grzeszył rozdzielczością ekranu. Kolejne dwie dekady nie przynosiły żadnej rewolucji, jednak pojawiało się wiele nowych urządzeń, przez które różne firmy chciały pokazać swoją własną wizję tego typu urządzenia licząc przy tym na to, by ich pomysł okazał się tym najlepszym. W 2003 roku Microsoft przedstawił swój pierwszy tablet – Microsoft Tablet PC. Był to sprzęt odbiegający nieco od dzisiejszego standardowego tabletu, bowiem bazował on na systemie niemalże żywcem wyjętym z komputerów osobistych, prawie w ogóle nie przystosowanym do urządzeń mobilnych. Z powodu potrzeby precyzji kursora do obsługi tego sprzętu, preferowanym sposobem jego obsługiwania było za pomocą dedykowanego rysika. Ponadto sama bryła była sporych rozmiarów jak na urządzenie mobilne, a sam tablet posiadał dużą wagę, a także i wysoką cenę – 2000$ . Ówcześnie inny równie duży gracz na rynku miał trochę inny pogląd na to, czym powinien być tablet, wypuszczając do sprzedaży Nokia 770 Internet Tablet w 2005 roku. Było to urządzenie zupełnie inne niż konkurencji – posiadało mniejszy ekran, przyciski na obudowie służące do przemieszczania się po interfejsie, a także było oparte na systemie z rodziny GNU/Linux. To urządzenie posiadało słabe podzespoły, co w głównej mierze przyczyniło się do nieodniesienia sukcesu sprzedażowego.

Microsoft Tablet PC

Pierwszy Ipad – rewolucja na rynku tabletów

Nie tylko Microsoft czy Nokia chcieli stworzyć swój tablet, także zamierzało zrobić to Apple. Przypatrując się konkurencji wywnioskowało, że nienajlepszym pomysłem jest używanie podzespołów komputerowych oraz systemu operacyjnego wyjętego z tej maszyny, ponieważ jest to średnio praktyczne, a przy tym rozmiary takiego urządzenia są duże, a wytrzymałość baterii – mała. Z tego też powodu wymyślono, że lepsze będzie użycie podzespołów „wyjętych” z telefonu, który już został wcześniej przystosowany do małych rozmiarów. Do tego w parze szedł system operacyjny, który również był używany na smartfonach, jednak został poddany gruntownej przebudowie po to, aby można było efektywnie wykorzystać duży ekran iPada. Pierwszy model wydany w 2010 roku nie dość, że był chudszy i bardziej poręczny niż chociażby konkurencyjny Microsoft Tablet PC, to także kosztował zaledwie 500$ (o połowę mniej niż przed premierą przewidywali eksperci). Urządzenie to okazało się sukcesem, ponieważ w przeciągu pierwszych 80 dni sprzedaży klienci zakupili ponad 3 miliony urządzeń.

Steve Jobs z pierwszym Ipadem

Nagły wzrost popularności tabletów i przegrana pogoń za Apple

Wraz z wypuszczeniem Ipada na rynek inni producenci urządzeń mobilnych wypuszczali swoje własne tego typu sprzęty. Jako, że Apple przetarło szlaki na nowym rynku, reszta graczy wpasowała się w trend i inspirowali się ich produktem. Tym sposobem umieszczano w tabletach podzespoły i systemy operacyjne takie, jakie można było znaleźć w smartfonach. Już pod koniec 2011 roku można było zakupić szesnaście tabletów, z których każdy był oznaczony logiem innego producenta. Tablety były bardzo popularne w tamtym czasie, były reklamowane jako idealny kompromis pomiędzy małym ekranem telefonów komórkowych (wtedy było to średnio około 4 cali przekątnej ekranu) a laptopem. Przedstawiano je jako rozszerzenie smartfonów, na których praca oraz konsumpcja treści powinna być odpowiednio bardziej efektywna jak i łatwiejsza. W przypadku tabletów z Androidem nie wyglądało to tak, jak przedstawiano w reklamie. Po pierwsze potrzeba przyspieszenia prac w celu wypuszczenia własnego urządzenia na czas spowodowała niedociągnięcia w działaniu systemu na tych sprzętach – nie był on zmodyfikowany odpowiednio pod warunki większego ekranu tak jak w przypadku iPada. Powodowało to niepoprawne wyświetlanie treści na dużym wyświetlaczu, co przekładało się na mniejszą przyjemność korzystania z takich urządzeń. Ponadto podobnie sytuacja wyglądała z aplikacjami wydawanymi na Androida, które powinny być przystosowane do innego sprzętu, a także wykorzystywać możliwości większego ekranu – niestety najczęściej były one identycznymi wersjami do tych, które mogliśmy pobrać na telefonie, co najwyżej były edytowane w taki sposób, aby poprawnie były wyświetlane treści na tabletach. Sprawa miała się zupełnie inaczej na urządzeniach z szyldem nadgryzionego jabłka – tam deweloperzy musieli przerobić aplikacje tak, aby były jak najlepiej przystosowane do Ipadów i aby wykorzystywały najpełniej ich możliwości, a żeby pomóc im Apple udostępniało specjalne środowisko pomagające przebudować już gotową aplikację przeznaczoną na smartfona. Gwoździem do trumny okazała się różnorodność tabletów z systemem Android – aplikacja musiała dobrze chodzić na każdym sprzęcie, niezależnie od tego czy miało najsłabsze czy topowe podzespoły. Pod tym względem deweloperzy tworzący programy na iPady mieli o wiele łatwiejsze zadanie, ponieważ początkowo musieli zoptymalizować aplikację pod jedno konkretne urządzenie, a w późniejszych latach dochodziły tylko co najwyżej dwa kolejne każdego roku, które jednak posiadały podobne do siebie podzespoły. To wszystko sprawiało, że przyjemność korzystania z iPadów była o wiele większa niż ich „androidowych” odpowiedników, a te urządzenia przyjęły się w kulturze jako te „z najwyższej półki”.

Dzisiejsza sytuacja na rynku tabletów

W porównaniu do lat 2011-2015, tablety nie są już tak popularnymi urządzeniami. Spowodowane jest to między innymi przez większe ekrany telefonów komórkowych, a także większą mobilność laptopów (stały się one bardziej kompaktowe), co spowodowało zmniejszone zainteresowanie takim produktem. Co prawda ostatnio możemy obserwować przyrost liczby nowych urządzeń dostępnych do kupienia, jednak jeszcze pare lat temu zaledwie kilka firm produkowało tablety – reszta się wycofała z tego rynku, a większość z pozostałych musiała dopłacać do tego biznesu (oprócz Apple). Utrzymało się przekonanie, że iPad jest najlepszym tabletem do pracy – nie można  temu stwierdzeniu zaprzeczyć, ponieważ może on się pochwalić bardzo dobrą optymalizacją, a także niezwykle użytecznym ekosystemem Apple’a. Jest on pierwszym wyborem, jeśli chodzi o pracę na tablecie, a także najlepszą opcją dla grafików komputerowych. Jednak warto zaznaczyć, że tablety z systemem Android przejęły inną część rynku – oprócz tych z topowymi podzespołami firmy przede wszystkim wypuszczają od lat urządzenia zdecydowanie tańsze, niż z szyldem nadgryzionego jabłka, które służą przede wszystkim do podstawowego korzystania z social mediów czy usług streamingowych, w czym sprawują się równie dobrze, co ich droższe odpowiedniki. Jednak zauważywszy wzrastający trend, firmy znowu zaczęły produkować więcej tabletów, a deweloperzy coraz chętniej przebudowują swoje aplikacje tak, aby dostarczyć jak najlepszych wrażeń użytkownikom Androida.

Tmp 5043bb20 D738 458d B233 82adb4cac5f5
Bartosz Robiej
Bartosz Robiej
Artykuły: 4